PWSBiA | Żegnamy prof. dr. Tadeusza Koźluka

Aktualności

13
WRZ
2019
13 września Światowy Dzień Sepsy

Sepsa co roku dotyka 27-30 mln osób na całym świecie, umiera 7-9 mln z nich. Aż 1,2 mln ofiar to dzieci. 13 września obchodzimy Światowy Dzień Sepsy, ustanowiony dla podnoszenia poziomu wiedzy na jej temat.

Światowy Dzień Sepsy jest obchodzony od 2012 roku z inicjatywy Global Sepsis Alliance. Celem obchodów jest zwiększenie świadomości na temat sepsy, która jest najczęstszą możliwą do uniknięcia przyczyną śmierci na świecie.

- W walce z sepsą decydujące znaczenie ma jej szybkie rozpoznanie. Liczy się dosłownie każda godzina - podkreślali w czwartek eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Sepsa to nadmierna reakcja organizmu na zakażenie, do którego mogą prowadzić zarówno bakterie, jak i wirusy czy grzyby. Zbiera ona większe śmiertelne żniwo niż rak prostaty, rak piersi i HIV razem wzięte. Z danych przedstawionych podczas czwartkowego spotkania wynika, że co roku dochodzi do niej u 27-30 mln osób na świecie, spośród których umiera 7-9 mln. Aż 1,2 mln przypadków sepsy dotyczy dzieci.

- Sepsa meningokokowa u dzieci w pierwszych dwóch latach życia to w Polsce największy problem. Jest przyczyną 80 proc. spraw sądowych w pediatrii – tłumaczył dr hab. Ernest Kuchar, kierownik Kliniki Pediatrii z Oddziałem Obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Powody są dwa. Po pierwsze, lekarzom brakuje doświadczenia w rozpoznaniu sepsy, bo występuje ona rzadko. Po drugie, jeszcze ważniejsze - sepsa rozwija się bardzo szybko – w ciągu 24 godzin. Każda godzina opóźnienia podania antybiotyku zwiększa ryzyko zgonu chorego o 8 proc.

Pacjent z sepsą powinien jak najszybciej trafić do szpitala. Tymczasem sepsa, szczególnie w początkowym okresie, daje objawy, które trudno od razu z nią skojarzyć. Może to być gorączka, przyspieszone bicie serca i przyśpieszony oddech, bóle kończyn, wymioty, czasami biegunki, a także senność i zaburzenia świadomości. Zdarza się też krwotoczna wysypka (choć nie musi wystąpić). Dlatego dochodzi do takich sytuacji – później nagłaśnianych przez media, branych pod lupę przez prokuraturę, często kończących się w sądzie – że dziecko trafia do lekarza (czy nawet na SOR), lekarz stwierdza niegroźną infekcję, każe dziecko obserwować w domu, a gdy pacjent po kilku(nastu) godzinach trafia ponownie do placówki, jest już w stanie krytycznym i lekarze są bezradni.

Sepsa to nie choroba, ale zespół objawów, spowodowanych nadmierną reakcją na zakażenie. Ta reakcja często prowadzi do niewydolności wielu narządów: nerki, wątroby, serca i płuc. - Tę nadmierną reakcję wywołują drobnoustroje, u dzieci najczęściej są to bakterie, takie jak pałeczka hemofilna typu b, pneumokoki oraz meningokoki, ale mogą do niej doprowadzić także wirusy i grzyby – mówił prezes Fundacji Rozwoju Pediatrii lek. Piotr Hartmann, kierownik Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym w Dziekanowie Leśnym pod Warszawą.
Szczególnie niebezpieczne są infekcje menigokokowe typu B, powodujące najwięcej inwazyjnych zakażeń występujących pod postacią sepsy lub sepsy z zapalaniem opon mózgowo-rdzeniowych. Według Światowej Organizacji Zdrowia aż co piąty przypadek sepsy menigokokowej kończy się śmiercią, a co trzeci ma długotrwałe następstwa, np. deficyty poznawcze, utrata słuchu, padaczka a także konieczność amputacji kończyn.
Przed patogenami, które mogą doprowadzić do sepsy, chronią szczepionki. Część z nich jest w Polsce dostępna bezpłatnie w ramach Programu Szczepień Ochronnych. Nie ma wśród nich szczepień przeciw meningokokom, które są zalecane, ale nie refundowane. Można je zastosować od 2. miesiąca życia dziecka.

Ponieważ szczepienia te są kosztowne, duża część rodziców w ogóle nie bierze ich pod uwagę, część odkłada decyzję – na przykład do momentu, gdy dziecko ma iść do przedszkola. Na konferencji podano jednak przykłady dzieci, które zachorowały zanim otrzymały takie zaplanowane już szczepienie. Eksperci przypominali, że do zakażenia meningokokami może dojść nie tylko w żłobku czy przedszkolu, a im młodsze dziecko, tym konsekwencje zakażenia mogą być groźniejsze.
 

IKPMED

Samodzielny Instytut Kształcenia
Podyplomowego Kadr Medycznych

Ul. Bobrowiecka 9, 00-728 Warszawa

T: 22 559 22 02
E: sekretariat@ikpmed.pwsbia.edu.pl

Copyright © 2019 - PWSBiA